Zapisz swoję ulubione piosenki Iry

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Jak to dobrze, że skończył się już

Ten podły dzień, co mi Cię zabrał
Ciężko było tak po prostu przyjść
I usłyszeć, że dla Ciebie umarłem

A teraz zamknij oczy swe
Dotknij tak jak tylko mnie
Nie bój się, to tylko sen
W sen nie trzeba wierzyć
Zobacz - teraz jestem tu
Cały z Tobą, cały Twój
Dobrze, pójdę już, lecz gdzie - nie wiem
Choć noc, choć mrok - dla nas wszystko już jasne
Więc jak mam spać, kiedy wiem, że nie zaśniesz

Wiem, że trudno jest uwierzyć
Jak łatwo się stać tylko wspomnieniem
Ty nie przyszłaś też, zbyt ciężko jest
Usłyszeć, że dla mnie Cię nie ma

A teraz zamknij oczy swe
Dotknij tak jak tylko mnie
Nie bój się, to tylko sen
W sen nie trzeba wierzyć
Zobacz - teraz jestem tu
Cały z Tobą, cały Twój
Dobrze, pójdę już, lecz gdzie - nie wiem
Choć noc, choć mrok - dla nas wszystko już jasne
Więc jak mam spać, kiedy wiem, że nie zaśniesz


Wzywałeś mnie, kim jestem wiesz

Nie pytaj więc skąd się wziąłem
Ja jestem ten, co spełnia sen
Bo ja wszystko mogę
Co w zamian chcę ty dobrze wiesz
Prawo do ciebie nie brzmi źle
Niewiele to więc podpisz krwią
Że nie wystawisz mnie

Wysłuchaj mnie, nim powiesz nie
Bo dwa razy to nie zdarza się
Ostatnia z szans, byś poczuł raz
Co znaczy być i mieć
Bo co jest wart twój cały świat
Dziś nic to za duże słowo
Najlepszy czas i mnóstwo szans
Już twoje na nowo

Szczęście blisko jest
By zdobyć je dziś nie musisz nawet chcieć
Starczy jeden gest by zobaczyć
Jak świat inny staje się
Za mną warto iść
Bo ty jesteś nikt, ja za to jestem kimś
Nie osiągniesz nic
Gdy braknie ci sił wykopią cię za drzwi

Wszystko czego chcesz już w rękach masz
Co możesz wziąć to bierz
Już nie daj prosić się
Jeszcze mało ci to nie truj mi
Bo pójdę sobie precz
Ale przecież nie w tym rzecz

Szczęście blisko jest...

Szczęście blisko jest
Szczęście blisko jest


Dla Tych co chcieli tu osiągnąć coś, nic nie kradnąc. 

Dla tych co chcieliby co proste jest, przyszło łatwo.
I tym co mają prócz nadzieji stu jakieś plany.
8.15 Londyn miesiąc wprzód wyprzedany.

Ref.
A każdy chciał tu przecież normalnie żyć mimo wszystko.
Bez tej Paranoji po prostu żyć mimo wszystko.
Bo ile można szarpać się, bić o przetrwanie z każdym dniem?
No chyba że to warto znieść.

Dla tych co chcieli tu do czegoś dojść bez układów.
Dla tych co są stworzeni po to, by sobie radzić.
Dla tych co pokonają w sobie lęk i tęsknote.
Nagrodą dzisiaj będzie równy start samolotem.

Ref.
A każdy chciał tu przecież normalnie żyć mimo wszystko.
Bez tej Paranoji po prostu żyć mimo wszystko.
Bo ile można szarpać się, bić o przetrwanie z każdym dniem?
No chyba że to warto znieść.

A każdy chciał tu przecież normalnie żyć mimo wszystko.
Bez tej Paranoji po prostu żyć mimo wszystko.
Bo ile można szarpać się, bić o przetrwanie z każdym dniem?
No chyba że to warto znieść.

Mimo wszystko.
Mimo wszystko.