Dzisiaj czuję jak przemija czas

I żal przeradza niemoc w strach
Wyciągam rękę chciałbym poczuć znów
To co kiedyś było ważne

Jestem obcy w moim mieście
Jestem obcy pośród was
Jestem obcy w moim własnym śnie
Jestem tylko cieniem

Dobry los już opuścił mnie
Odszedł nocą kiedy spałem
Dziś na próżno
wszędzie szukam go
Pewnie sobie kogoś znalazł

Jestem obcy...

Tak już jest i nie zmieni tego nikt
Najpierw dzień potem noc
Moje serce coraz bardziej nie chce grać
Puste słowa lecą w dal


Gdy zapłonął nagle świat, 

Bezdrożami szli
Przez śpiący las.
Równym rytmem młodych serc
Niespokojne dni
Odmierzał czas.

Gdzieś pozostał ognisk dym,
Dróg przebytych kurz,
Cień siwej mgły ...
Tylko w polu biały krzyż
Nie pamięta już,
Kto pod nim śpi ...
Jak myśl sprzed lat,
Jak wspomnień ślad
Wraca dziś
Pamięć o tych, których nie ma.
Żegnał ich wieczorny mrok,
Gdy ruszali w bój,7
Gdy cichła pieśń.
Szli, by walczyć i twój dom
Wśród zielonych pól -
O nowy dzień.
Jak myśl sprzed lat,
Jak wspomnień ślad
Wraca dziś
Pamięć o tych, których nie ma.
Bo nie wszystkim pomógł los
Wrócić z leśnych dróg,
Gdy kwitły bzy.
W szczerym polu biały krzyż
Nie pamięta już,
Kto pod nim śpi ...