Zapisz swoję ulubione piosenki Iry

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Upiłem się na śmierć, 

a jednak żyje wciąż.
Do kranu błędny krok.
Po fajkach szary ślad,
a w głowie ostry jeż.
Wychodze a tu deszcz.

REF.
Gdyby tak z głową w chmuchach powiedz gdzieś,
niczym nie przjemować sie, odpocząć.
Gdyby tak dorwać chwilę która jest,
i brać z niej pełną garść.

Przy kasie, kasy brak,
i wszystko wzięło w łeb.
Mój nałóg albo chleb.
Powracam snując dym,
z myślami znów sie być.
Jak ciężko łatwo żyć.

REF.
Gdyby tak z głową w chmuchach powiedz gdzieś,
niczym nie przjemować sie, odpocząć.
Gdyby tak dorwać chwilę która jest,
i brać z niej pełną garść.

Jak ciężko łatwo żyć...

REF.
Gdyby tak z głową w chmuchach powiedz gdzieś,
niczym nie przjemować sie, odpocząć.
Gdyby tak dorwać chwilę która jest,
i brać z niej pełną garść.
Pełną garść...


Jaki kac pulsuje w głowie 
Przeżyłem wczoraj ostry balet
Jakaś panienka drzemie obok
O kurcze, ona jest naga

Skąd się tu wzięła, nic nie pamiętam
Znów patrzę na nią, jest całkiem niezła
Otwiera oczy i słodko szepce
No witaj kotku, jak Ci się spało

Totalny odlot ona przytula mnie
Mówi, że jestem fajny i w ogóle
Ja nic znów nie wiem, czuję jej dłonie
No pokaż skarbie co już umiesz

Bierz mnie, będzie wspaniale
Obsyp mnie złotym deszczem
No dalej - bierz mnie, bo zaraz spłonę
Chcę mieć Cię jeszcze raz

Hej zaraz, zaraz , po co ten pośpiech
Nie zawsze szybko znaczy dobrze
Daj mi odetchnąć a zobaczysz
Co to jest seks i co to znaczy

Zaraz się dowiesz o tym, że ja
Nie rzucam nigdy słów na wiatr
Lecz mam tylko jedną prośbę
Jeżeli możesz to proszę powiedz

Bierz mnie, będzie wspaniale
Obsyp mnie złotym deszczem
No dalej - bierz mnie, bo zaraz spłonę
Chcę mieć Cię jeszcze raz


Dla Tych co chcieli tu osiągnąć coś, nic nie kradnąc. 

Dla tych co chcieliby co proste jest, przyszło łatwo.
I tym co mają prócz nadzieji stu jakieś plany.
8.15 Londyn miesiąc wprzód wyprzedany.

Ref.
A każdy chciał tu przecież normalnie żyć mimo wszystko.
Bez tej Paranoji po prostu żyć mimo wszystko.
Bo ile można szarpać się, bić o przetrwanie z każdym dniem?
No chyba że to warto znieść.

Dla tych co chcieli tu do czegoś dojść bez układów.
Dla tych co są stworzeni po to, by sobie radzić.
Dla tych co pokonają w sobie lęk i tęsknote.
Nagrodą dzisiaj będzie równy start samolotem.

Ref.
A każdy chciał tu przecież normalnie żyć mimo wszystko.
Bez tej Paranoji po prostu żyć mimo wszystko.
Bo ile można szarpać się, bić o przetrwanie z każdym dniem?
No chyba że to warto znieść.

A każdy chciał tu przecież normalnie żyć mimo wszystko.
Bez tej Paranoji po prostu żyć mimo wszystko.
Bo ile można szarpać się, bić o przetrwanie z każdym dniem?
No chyba że to warto znieść.

Mimo wszystko.
Mimo wszystko.